Wylegiwałam się na słońcu. Strasznoe ciekawiła mnie zawartość jaskini.
Nagle przyszła Iris z dużymi myszami w zębach. Poczełyśmy je natychmiastowo jeść.
-Wiesz co?-podniosłam głowę znad jedzenia.
-?
-Poszłabym zobaczyć, co właściwie jest w tej kopalni.
Iris zajadając mysz milczała. Gdy skończyła oblizując nos mrukneła:
-Też szczerze jestem ciekawa...
-Poszłabyś ze mną?-zapytałam.
(Iris?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz